Mruczanka Zdrrrrrowotna…

Kocia Twarz. Znowu Puchatkowi zaczynają plecki nawalać. Znowu pobolewa, znowu gdzieś tam jakieś skurcze się skurczają przy kręgosłupie dolnym. Tak samo się zaczynało te dwa miesiące temu… Profilaktycznie się Puchatek podlecza tym samym, co mu Pan Doktor wtedy przpisał i pomogło… I czasem znowu pomaga… A czasem wcale.

Kocia Twarz. O co chodzi?! Przświetlenie kręgosłupa wykazało niezbicie, że puchatkowy wyżej wymieniony organ zdrowy jest jak byk. Żadnych ucisków nerwów, żadnych deformacji, żadnych tam zwyrodnień. Wszystko OK.

No ale jak OK, jak nie OK?! Znowu zaczyna atakować. No dobra, Puchatek rozumie, stan zapalny… Ale jeśli to się rozwinie (a wszystko na to wskazuje) – to będzie już TRZECI identyczny stan zapalny w ciagu ostatniego roku. W tym samym miejscu.

No to sie Puchatek pyta, dlaczego?! Jak prześwietlenie OK, jak wyniki badań OK, to dlaczego, Kocia Twarz, nie OK?!

$%**&#$%@@  &*&%$$ !!!

😦

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s