Mruczanka surrealistyczna.

Dziwne uczucie. Pół godziny temu dałem trzysta złotych do ręki facetowi, którego nigdy w życiu przedtem na oczy nie widziałem. Nie otrzymałem nic w zamian. Nawet pokwitowania. Po prostu dałem mu trzy stówy, uścisnęliśmy sobie dłonie i poszedł. I pewnie nigdy w życiu go już nie zobaczę.

Surrealizm.

O ósmej rano zadzownił Wujek Z Drugiego Końca Polski. Wujek jest wujkiem M., mężem jej ciotki. A zawodowo – właścicielem dużej firmy spedycyjnej. No i zadawonił, że jeden z jego kierowców miał awarię, musiał zapłacić za naprawę, a teraz stoi – co za zbieg okoliczności – właśnie w moim miesteczku G. i nie ma jak wrócić do domu Na Drugi Koniec Polski, w dodatku z towarem, bo pieniądze, które miał na paliwo, poszły na naprawę.

Oczywiście rzeczony Wujek mógłby wysłać mu pieniądze przekazem – ale bez „miejsca zamieszkania”, na sam dowód etc. – to minimum kilka godzin czekania. Więc Wujek Z Drugiego Końca Polski, dzwoniąc z drugiego końca Polski, okropnie speszony zresztą, zapytał, czy skoro pan Zbyszek (tak się kierowca nazywa) stoi właśnie w naszym miasteczku, to czy moglibyśmy mu dać te trzy stówy, a Wujek Z Drugiego Końca Polski NATYCHMIAST przelewa je nam na konto, więc najdalej jutro będziemy je mieli z powrotem.

Ponieważ Wujek Z Drugiego Końca Polski jest osobą generalnie godną zaufania, a przy tym (siłą rzeczy) dosyć zamożną – Puchatek powiedział: „Jasne, czemu nie”. Wskoczył na rower, do bankomatu, a potem „na bazę”, w której czekał pan Zbyszek. Wszystko razem zajęło Puchatkowi minut dwadzieścia pięć.

Pan Zbyszek okazał się być człowiekiem dwudziestoparoletnim, sympatycznym całkiem. Dziękował przez bite pięć minut – bo gdyby czekał na przekaz, to ruszyłby dopiero po południu, a w domu Na Drugim Końcu Polski byłby – w najlepszym razie – w środku nocy, a raczej nad ranem. A tak ruszy od razu, zatankuje i wieczorem już będzie z żoną i z dziećmi.

No i super.

Tylko to śmieszne uczucie, że dajesz niemałe w końcu pieniądze kompletnie obcemu człowiekowi, bez pokwitowania, bez cienia dowodu 😉

No, surrealizm czysty.

P.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s