Mruczanka – horror

Wchodzi Piłeczka do pokoju, w którym Puchatek i M. jedzą spokojnie śniadanie. Pietruszka składa jakieś klocki („Juz siem najadłem”), Piłeczka bawiła na gościnnych występach w kuchni (za ścianą). Puchatek siedzi tyłem do drzwi, więc najpierw widzi M., która nagle otwiera oczy baaaardzo szeroko, a potem mówi przerażonym głosem coś w stylu „O Jezu, a co to????”
.
Puchatek się odwraca i… martwieje. Piłeczka ma całą twarz we krwi. Gęstej, czerwonej. Pokaleczyła się? Upadła na nos?
.
Po ułamku sekundy dopiero dochodzi do Puchatka, że pod warstwą rozmazanej posoki widnieje promienny uśmiech, a szarozielone oczka (po mamie…) śmieją się jeszcze bardziej. Piłeczka podnosi rączki do zakrwawionej buźki i… zaczyna się „kremować” – czynność podpatrzona u mamy, która rano kremuje sobie twarz, co Piłeczka uwielbia naśladować używając najróżniejszych substancji, które akurat wpadną jej w łapki.
.
Tym razem dorwała ketchup.
.
Puchatek

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s