Warstwy…

– Dziś posprzątam mój pokój, naprawdę! – zarzeka się Piłka. – Jak tylko wrócę ze szkoły!

– Nie zdążysz – odpowiadam bezlitośnie. – Mówisz to od dwóch tygodni, a na moje oko sprzątanie zajmie Ci przynajmniej trzy dni…

– Zdążę, tam wcale nie jest taki duży bałagan.

– Nie zdążysz, przecież widzę, cały pokój wygląda jak pole bitwy.

– To ci się tylko tak wydaje – odpowiada dziecię zaskakująco spokojnym i rzeczowym tonem. – Ja wiem, że jak się patrzy z zewnątrz, to wygląda jak straszny bałagan, ale tak naprawdę tam  jest tylko umiarkowany bałagan, na którego posprzątanie wystarczy godzina. Bo wprawdzie cała podłoga jest zawalona, ale tylko jedną warstwą.

Paris_Tuileries_Garden_Facepalm_statue1

Za jakie grzechy?…

 

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s