Wieści z Frontu – c.d.

Tomograf był nie bez powodu.

Była infekcja. Kaszel, duszności, bóle głowy. Trzy tygodnie. Coraz gorzej. Znajoma lekarka była pewna, że to takie „utajone”, niesłyszalne w stetoskopie zapalenie płuc. – Jesteś po chemii, osłabiona, nic dziwnego w tym, że infekcja ciągnie się długo i nie chce przejść – mówiła. Przepisała antybiotyk, po którym nawet zaczęło się robić lepiej.

Na szczęście M. nie dała się uspokoić. Na szczęście zadzwoniła do naszej Pani Doktor. Sam ją do tego namawiałem, choć byłem przekonany że znajoma lekarka ma rację.

Pani Doktor powiedziała, że nie ma co ryzykować. Trzeba zrobić tomografię klatki piersiowej i głowy.

Klatka piersiowa była w środę. W piątek odebrałem wyniki.

Są przerzuty w płucach.

…mać.

Dobrze, że jest tomograf – bo gdyby nie on, to pewnie diagnostyka trwałaby kolejne trzy miesiące czy pół roku – a wtedy byłoby już za późno na cokolwiek.

Teraz, skoro już wiemy, można zacząć się leczyć. W poniedziałek zaczynamy kolejną chemię. Objawy typu kaszlu i duszności to oczywiście nie jest bezpośredni efekt raka (tak źle jeszcze nie jest), ale efekt stanu zapalnego, który ten nowotwór wywołuje. Dlatego antybiotyk rzeczywiście pomagał. I dlatego jak zaczniemy chemię, powinny ustąpić. Na razie.

Tak, rak jest nieprzewidywalny. I cuda się zdarzają – co wiemy aż nadto dobrze.

Nie zmienia to faktu, że na razie mamy poczucie, że leczenie będzie polegać głównie na „kupowaniu czasu”. Ile zdołamy go kupić? Pojęcia nie mam.

Rozmawiając z Panią Doktor przez telefon (czytałem jej wyniki tomografii) zapytałem, czy jest bardzo źle.

– Nie umiem odpowiedzieć na to pytanie – odparła uczciwie jak zwykle. – Będę mogła powiedzieć coś więcej jak zaczniemy leczenie i wyniki badań pokażą, jak ono działa.

No i na takim jesteśmy teraz etapie. Wakacje odkładamy ad acta.

Czuję się cholernie zmęczony.

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s