Nie Lubię Czekać

Dziwny czas.

Codzienne życie się toczy. Potwory do szkoły, ze szkoły, na jakieś zajęcia. Obiad zrobić, kawę zaparzyć, na zakupy pójść. Wszystko niby jak zwykle.

A jednak inaczej. Czekamy – a wiadomo, że nie ma nic gorszego niż czekanie.

Dziś wiadomo, że wyniki już są – musi je tylko lekarz opisać. Więc jutro pędzimy do lekarza. Najprawdopodobniej – dowiedzieć się kiedy do szpitala, na wycinanie.

Nagle okazuje się, ze wokół nas jest całe mnóstwo osób, które przeszły przez to samo. Mama znajomej, mama innej znajomej, kuzynka kolegi, opiekunka do dziecka u Pani A., siostra koleżanki… Większość miała tylko operację – i starczyło. Niektóre jeszcze przeszły jakąś chemię. Wszystkie żyją, dobrze się mają, nie mają żadnych nawrotów, są zdrowymi osobami. To dodaje ducha i pozwala spojrzeć na całą historię z perspektywy, którą pokazał nam doktor S. „To jest choroba. To się leczy. Najczęściej z dobrym skutkiem.”

I tylko to czekanie, cholera, jest nieznośne.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s