(Przed?) Wakacyjnie

Uff.

Koniec roku szkolnego chyba specjalnie jest tak naładowany wydarzeniami, żeby nadejście wakacji cieszyło jeszcze bardziej…

Zakończenie roku w szkole zwykłej, zakończenie roku w szkole muzycznej, do tego jeszcze zakonczenie roku w przedszkolu M.

Wszystko to naprawdę bardzo miłe… W szkole – potwory z jakimiś nagrodami, wyróżnieniami i czym tam jeszcze. W muzycznej – tak samo, piątki, nagrody za konkursy i tak dalej. W przedszkolu – przedstawienie na koniec roku, rodzice wzruszeni jak stare sienniki, M. dostała trzy pudełka czekoladek i pięć kilo kwiatków (jakby nie można było odwotnie, Kocia Twarz!).

No i – wakacje. Again.

To znaczy: Potwory mają wakacje. M. ma wakacje (choć coś tam jeszcze robi, kończy i poprawia w przedszkolu). Ale Puchatek bynajmniej wakacji jeszcze nie ma…

***

Piłka wyjechała dziś na dziesięciodniowy obóz ze szkoły muzycznej, z panią od fletu. M. z pozostałymi powtorami dołączy do niej już w poniedziałek, co nie zmienia faktu że Piłka na „dzisiaj, jutro, pojutrze i popojutrze” (cytując klasyków) pojechała SAMA. No dobra, nie sama oczywiście – jest ukochana pani od fletu, jest kilka ulubionych koleżanek – ale jednak BEZ RODZICÓW. Była pełna entuzjazmu. Zobaczymy tylko, czy entuzjazm nie skończy się wieczorem, jak trzeba będzie pójść spać bez przedsennego przytulenia w wykonaniu mamy i taty. We’ll see. 😉

***

W poniedziałek, jako rzekłem, M. z pozostałymi Potworami dojeżdża do Piłki. Puchatek zostaje w domu i swoje robi, bo ktoś musi na ten obóz zarobić, prawda?

Po powrocie z obozu (za 10 dni) Puchatek wyjeżdża na trzy dni z Pietruszką w Tatry. To jest pietruszkowy prezent na Pierwszą Komunię – męska wyprawa z tatą. Plany – wejść powyżej 2 tysięcy metrów (na Kopę Kondracką konkrenie). Się zobaczy.

***

A potem Puchatki ruszają na Wyprawę. Najpierw do rodziny M. na Dolny Śląsk, stamtąd – do Niemiec (prawie pod francuską granicę) odwiedzić znajomych. A od znajomych – do Francji. Gdzie? To się zobaczy. Masyw Centralny? Wogezy? Szampania i Owernia? Może kawałek dalej? Wszystko będzie zależało od wytrzymałości Potworów na podróżowanie. I na mieszkanie w namiocie…

Witaj, przygodo. 😉

***

Jeszcze z kronikarskiego obowiązku: Pucek skończył trzy latka. A Puchatki miały dwunastą (!) rocznicę ślubu.

Dwanaście lat pod jednym dachem z Puchatkiem – już za samo to M. powinna mieć wolną kartę wstępu do Nieba z opcja czerwonego dywanu. Jak męczennicy… 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s