Mruczanka Przed Tsunami

„Dzień świra”? W Puchatkowie Dzień Świra jest co tydzień (najczęściej w czwartek). Dzień Świra to betka. Dzień Świra jest dla mięczaków.

W Puchatkowie wielkimi krokami zbliża się Miesiąc Świra, z którego pierwsze dwa tygodnie będą Tylko Dla Prawdziwych Hardkorów.

15. maja Pietruszka ma Pierwszą Komunię. Przygotowania do tej uroczystości w naszej parafii odbywają się w zasadzie bezboleśnie – nie ma stu tysięcy czterogodzinnych spotkań, dzieci traktowane są… no, jak dzieci, ksiądz wikary (bo to na szczęście on odpowiada za to przygotowanie) to młody, badzo sympatyczny człowiek, który w dodatku sprawia wrażenie autentycznie wierzącego i zaangażowanego, siostra zakonna opiekująca się „pierwszokomunistami” jest po prostu znakomita, ksiądz proboszcz (przy wszystkich zastrzeżeniach, jaki Puchatki do niego mają…) nie jest typem nachalnie wyciagającym rękę po pienądze… Całe przygotowanie prowadzone jest naprawdę sensownie i – co dla nas bardzo ważne – „normalnie”, bez odjazdów, bez nakręcania, bez żadnej (mówiąc skrótowo) „polityki”.

Przy okazji – po raz pierwszy doceniam fakt istnienia katechezy w szkole. Zawsze dość krytycznie na to patrzyłem, uważając – jako osoba „zaangażowana” – że to jednak spłycanie i sprowadzanie katechezy do poziomu jeszcze jednej lekcji. I te zastrzeżenia podtrzymuję – co nie zmienia faktu, że z punktu widzenia rodziców którzy poza „pierwszokomunistą” mają jeszcze dwójkę Potworów fakt że dziecko ma tę „lekcję religii” w szkole i nie trzeba go wozić czy prowadzać na jeszcze jedne zajęcia – można uznać za duży plus. Zwłaszcza, że szkolna pani katechetka też sprawia wrażenie osoby sympatycznej i „normalnej”.

Ale jakby „normalnie” do kwestii Pierwszej Komunii nie podchodzić, zawsze będzie to jednak dodatkowa operacja logistyczna. Nie, nie urządzamy – jak to podobno jest teraz w zwyczaju – hucznego przyjęcia na sto osób. Niemniej – na Komunię przyjedzie kilka osób z najbliższej rodziny i chrzestni Pietruszki, co już daje łącznie około 15 osób (bo chrzestni mają dzieci). Co razem z Puchatkowem daje już osób 20. Te 20 osób zje jakiś obiad (bez odjazdów, ale czymś jednak gości wypada nakarmić), zje jakiś kawałek ciasta, wypije kawę czy inną herbatę.

Wszystko to trzeba przygotować, ugotować, popiec. Trzeba też na tę okazję ogarnąć Chatkę Puchatków, która – przy trójce Potworów i chronicznym braku czasu – jest na co dzień urocza oazą Twórczego Bałaganu (to taki eufemizm oznaczający stan dezorganizacji nieco mniejszej niż po wybuchu bomby atomowej, ale na pewno większej niż po zwykłym granacie).

A – jak na złość – akurat w piątek i sobotę przed Komunią odbywają się imprezy związane z Nagrodą Kapuścińskiego. I Puchatek musi w piątek wieczorem być na Uroczystej Gali (w Warszawie, rzecz prosta) a w sobotę – spędzić trzy godziny na Targach Książki (najpierw panel tłumaczy, potem spotanie z Autorem, w którym tłumacz rzecz prosta też musi wziąć udział).

A to oznacza, że w sobotę – kiedy najwięcej będzie przygotowań i roboty – M. zostanie sama z Potworami na gospodarstwie. Fatalnie.

No dobrze, może nie całkiem „sama” – już ktoś z nieocenionych Przyjaciół zadeklarował że przyjdzie i coś pomoże, już Ciocia rzuciła, że się pojawi i weźmie Potwory na spacer… Choć tyle.

A jeszcze okazało się, że w sobotę wieczorem (!), oczywiście też w Warszawie (!) Urząd Miasta (który jest współorganizatorem Nagrody) urządza… uroczystą kolację dla autorów i tłumaczy. Na której – rzecz prosta – nie wypada nie być. Fajnie.

A po komunii jest Biały Tydzień, czyli też czas dość zajęty. A – jak na złość – w tym właśnie tygdoniu (i kolejnym) Pietruszka musi CODZIENNIE być na zajęciach rehabilitacyjnych (ma jakieś lekkie skrzywienie kręgosłupa, lekarz go skierował: przez dwa tygodnie codziennie po pół godziny ćwiczeń – na szczęście rzut beretem od domu). I nawet nie można było zmienić dat, bo kolejne wolne miejsca na takiej serii ćwiczeń są za cztery miesiące…

No, a potem już będzie czerwiec – a w czerwcu tradycyjnie jest dużo różnych „dodatkowych atrakcji” wynikających z różnych puchatkowych zaangażowań.

Ma ktoś na zbyciu trochę wolnego czasu?…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s