Już nie mogę

Nie mogę. Nie mam na to siły. Niedobrze mi się robi.

Wszyscy jesteście siebie warci.

***

Zwolennicy Ś.P. prezydenta miotają wielkie słowa i wielkie oskarżenia.

Marcin Wolski (tak, ten sam) w Gazecie Polskiej publikuje wiersz pod znamiennym tytułem „Mediom”, w którym łajdakami i kanaliami nazywa wszystkich, którzy Zmarłego krytykowali, a „teraz go żałują”. Tak, jakby śmierć sprawiała, że popełnione błędy – za które krytykowano – przestają istnieć. Ciekawe, czy redaktor Wolski ma na myśli także Radio Maryja, które przecież parę tygodni temu zadeklarowało że nie poprze Lecha Kaczyńskiego w najbliższych wyborach. I o. Rydzyka, który dziś jakoś nie pamięta jak nazywał Marię Kaczyńską „czarownicą”. O tym, że to nieudolna podróbka wiersza Tuwima po pogrzebie prezydenta Narutowicza, autor już wspomnieć nie raczy. On ma misję. On musi pokazać, że jest moralnie lepszy. Pod wierszem setka komentarzy, których autorzy – w większości – biją brawo i mówią o konieczności kontynuowania „rewolucji moralnej”.

TVP – podobno publiczna – pokazuje płaczące tłumy. Jan Pospieszalski chodzi z mikrofonem pod Pałacem Prezydenckim i podtyka go starszym paniom i panom, którzy płaczą po prezydencie – ale przy okazji wygłaszają mowy o konieczności „niedopuszczenia do tego, aby jego przeciwnicy przejęli władzę”. Dziennikarz słucha z pełną zrozumienia miną.

Zwolennicy pochowania prezydenta na Wawelu każdego kto myśli inaczej okrzykują zdrajcą i żądają „uszanowania czasu żałoby”.

Kolejni posłowie PiS – wyraźnie już się z żałoby otrząsnąwszy – wygłaszają smutnym głosem różne tezy sprowadzające się w najlepszym razie do tego, że rząd zachowuje się niewłaściwie – a w najgorszym do sugestii że jest za tę tragedię współodpowiedzialny.

***

A z drugiej strony – pani profesor Środa wygłasza teksty na poziomie o. Rydzyka – równie małe i podłe.

Przeciwnicy pochówku prezydenta na Wawelu urządzają demonstracje pod oknami krakowskiej kurii, wykrzykują hasła, pałają świętym oburzeniem.

Dołączają do nich najróżniejsi krytycy – od tradycjonalistów, takich jak Paweł Milcarek z „Christianitas”, po jakichś egzotycznych monarchistów dowodzących, że Lech Kaczyński nie powinien spoczywać obok królów bo jego władza nie pochodziła „z Bożego nadania”, ale z woli „agnostycznej demokracji” (jakże łatwo zapomnieć, że w Polsce od XVI w. królowie także byli wybierani – co prawda tylko przez szlachtę, ale jednak). I że zdradził, bo brał udział w Okrągłym Stole i w rozmowach w Magdalence. I że był demoliberałem. No i – u jednych i u drugich – koronny argument o tym, że Lech Kaczyński podpisał ten wstrętny Traktat Lizboński „pozbawiający Polskę suwerenności” etc.

***

Ujadanie. Z obu stron – czy raczej ze wszystkich stron – coraz głośniejsze ujadanie. Ze wszystkich stron to samo święte przekonanie o tym, że każdy kto myśli inaczej to łotr, kanalia, podlec.

W tym jazgocie giną głosy spokojniejsze i wyważone (z obu stron). Głosy (z obu stron) wzywające do spokoju, wzajemnego szacunku, większej ciszy. Słychać tylko wrzask. Już nie ma żałoby, już nie ma jedności, refleksji. Już znowu są tylko igrzyska, w których każdy kto śmie myśleć inaczej jest wrogiem.

Minuta ciszy to za mało. Szkoda, że marszałek sejmu nie ogłosił tygodnia ciszy. Może przydałoby się nam takie „Silentium Sacrum”, jak w zakonach klauzurowych. Może wtedy byłby czas na modlitwę (dla wierzących) czy choćby refleksję i namysł.

***

A przecież nie minął jeszcze tydzień. Co będzie za następny tydzień? Co będzie się działo w czasie kampanii wyborczej? Co po wyborach?

Nie wiem. Wiem tylko, że jestem tym wszystkim bardzo zmęczony. Że czasami chciałbym być gdzieś daleko, na drugim końcu świata i mieć poczucie, że mnie to wszystko nie dotyczy.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s