Mruczanka Geograficzo-Lingwistyczna

– Tatusiu, ale ty nie jesteś z Londynu – oznajmił był Pietruszka tonem nie znoszącym sprzeciwu.

– No fakt, nie jestem – odparł Puchatek, nie tyle nawet zdziwiony (jako że do dosyć skomplikowanych ścieżek skojarzeniowych w wykonaniu Pietruszki już przywykł), ile zaintrygowany. – A jak do tego doszedłeś, synu?
– No, bo ty masz ciemne włosy – odparł Pietruszka pobłażliwym tonem z gatunku „To przecież oczywiste, drogi Watsonie”.
– A ty sądzisz, że w Londynie wszyscy maja jasne włosy? – zdziwił się był Puchatek (no bo w końcu to dosyć oryginalna teza, przyznacie sami…).
– Oczywiście – Pietruszka był wyraźnie zdziwiony puchatkowym zdziwieniem.
– Ale dlaczego tak myślisz? – drążył Puchatek, czując w kościach, że za tym specyficznym skojarzeniem kryje się jakieś głębsze przemyślenie. I rzeczywiście. Pietruszka odparł natychmiast, z głębokim przekonaniem:
– No bo przecież na panią, która ma jasne włosy, mówi się LONDYNKA!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s