Mruczanka NIezparzeczalnie Wiosenna

Po długiej ciężkiej zimie pierwsze promienie słońca są jak mała rewolucja – zmienia się przyroda, zmienia się nastrój, zmienia się wszystko. Ulga, radość, euforia: nareszcie!

A tak? Po takiej zimie – nie-zimie?

Dziesięć stopni, słońce (no tak, słońce to jednak jest coś!!!), dzień coraz dłuższy… Wszystko OK, ale ma to też parę minusów.

Jak była zima, chlapa i błoto, to Puchatek siedział przy biureczku, literki stukał i za dużo nie myślał. A jak za oknem jest tak, jak jest, to coraz mniej się chce przy tymże biureczku siedzieć… Coraz bardziej irytujące jest to, co się robić musi, coraz bardziej korci to, co by się robić chciało, ale się nie da…

Kończy Puchatek książkę jedną. Miał Puchatek nadzieję, że po jej skończeniu będzie miał kilka dni wolnego. Należy mu się, swoją drogą.

A guzik ebonitowy z pętelką poczwórną.

Bo najpierw zadziwniła E., że ma kolejną książkę, że „…na pewno będzie wiadomo za parę dni, ale sprawa jest bardzo pilna”.

A dwie godziny później przyszedł mail z wydawnictwa R-D, że… patrz wyżej, i że na wczoraj, i czy Puchatek weźmie.

Jasne, że weźmie. Głupi by był, jakby nie wziął, zważywszy, że wydawnictwo R-D płaci jak nikt, a domowe finanse ciągle jeszcze nie są bardzo na plusie…

I dobrze, że Puchatkowi proponują, a nie komu innemu. I że mówią „…bo ty to zrobisz i szybko, i dobrze, a u innych to albo-albo”. Wszystko to dobre i w ogóle same plusy.

Tyle, że Puchatek jest zmęczony i potrzebuje paru dni urlopu. A chwilowo nie ma na to szans.

***

No i co ja mam jeszcze napisać przy takiej wiośnie za oknem? Że mnie w góry ciagnie? Że zarzuciłbym plecak i gdzieś pojechał? Że chciałbym choć na dwa-trzy dni wyrwać się gdzieś Daleko, nie myśleć o bieżących sprawach, posłuchać wiatru szumiącego w trawie i gwiżdżącego w gałęziach?

Że mi – jak to na wiosnę – brakuje wędrowania, brakuje muzyki?

Ano, mógłbym o tym pisać. Mógłbym o tym książkę napisać, tylko… Po co? Żeby się bardziej zdołować?

Pojechałbym w Bieszczady. Ale nie mam szans.

Ech.

(Zdjęcia ze strony http://www.bieszczady.pik-net.pl/ – wszystkie prawa zastrzeżone…)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s