Mruczanka Antybankowa

Pisał Puchatek TUTAJ, że się stara o kredyt na Spłatę Kredytu i Coś Jeszcze. No i właśnie przyszło mailem, że jest decyzja kredytowa. A po otwarciu maila okazało się nawet, że pozytywna.

No i niby pięknie… Tyle, że Puchatek w kwestiach finansowych ostrożny jest do potęgi. Przeczytał sobie tę decyzję baaardzo uważnie. I oczywiście znalazł co najmniej trzy sprawy, które mu baaaardzo nie podchodzą, i które jutro telefonicznie z bankiem wyjaśnić musi.

No bo tak: że ostateczne oprocentowanie będzie wyższe niż to, które rzeczony Bank wypisuje na swoich wielkich, reklamowych plakatach, to Puchatek nie miał wątpliwości. Reklama reklamą, a z czegoś bank żyć musi. Oprocentowanie (choć wyższe, niż w „promocji” powiedziano) jest i tak duuużo niższe, niż to, które Puchatek płaci obecnie. Tak, że rata kredytu byłaby i tak niższa, niż obecna – i to mimo, że chce Puchatek wziąć o 20 000 Polskich Nowych (jak mawia Inside) więcej. No i super.

To, że bank domaga się dostarczenie paru dokumentów, które Puchatek dawno dostarczył – to w sumie też pestka. Się wyjaśni. A jak nie – kopie są w domu, się dostarczy. No i super.

Niestety, są w „decyzji kredytowej” trzy punkty, które zdecydowanie NIE SĄ super. I tak (Puchatek przeprasza, ale jest wkurzony, więc przechodzi na opis w pierwszej osobie. No.):

1. Bank żąda od kredytobiorcy ubezpieczenia na życie – to rozumiem (no bo jakby mnie szlag trafił, to żeby bank nie był stratny). Jeśli ubezpieczenie już jest (a jest) – bank żąda cesji tegoż na swoją rzecz. OK.
I tylko mały problem: moje ubezpieczenie opiewa na sumę WYŻSZĄ, niż suma kredytu, którą chcę od banku. Wyższą (w zależności od rodzaju mojej ewentualnej śmierci 😉 od 20 procent do 80 procent. A Bank życzy sobie być „jedynym uposażonym” w tej polisie.

I tu składam protest: mogę podpisać cesję ubezpieczenia DO WYSOKOŚCI DŁUGU wobec Banku. Ale jeśli (odpukać) zginę w wypadku, to dlaczego Bank ma dostać z mojego ubezpieczenia sumę zdecydowanie przewyższającą mój dług? Dlaczego reszty (po spłaceniu długu) nie ma dostać moja rodzina? Ubezpieczenie wykupiliśmy nie po to, żeby dogodzić Bankowi, ale po to, żeby w razie tak zwanego „czego” moi bliscy mieli za co żyć (bo na razie jestem „jedynym żywicielem” i tal dalej).

2. Choć kredyt ma być we Frankach szwajcarskich, Bank żąda wpisu do hipoteki w wysokości konkretnej sumy w złotówkach, przy czym suma ta jest WYŻSZA O 40 PROCENT od sumy kredytu. O co chodzi? O ryzyko kursowe? To niech Bank wpisze do hipoteki sumę w CHF. Poprzedni Bank tak zrobił – jest w hipotekę wpisana suma w Euro. Dlaczego obciążenie hipoteki ma być prawie o połowę wyższe, niż suma, którą biorę z banku?

3. Te „dodatkowe pieniądze” – jak pisałem – mają być przeznaczone na ocieplenie domu i wymianę ogrzewania. Opisałem to we wniosku, w rubryczce „data zakończenia inwestycji” wpisałem październik przyszłego roku. Tymczasem w „decyzji” stoi, że mam się rozliczyć z tej inwestycji (łącznie z dokumentacją fotograficzną) w ciągu czterech miesięcy od uruchomienia kredytu. Jeśli kredyt uruchomiony będzie teraz, to jak sobie to, przepraszam, szanowny Bank wyobraża – że będę w styczniu ocieplał dom? Że będę w lutym wymieniał ogrzewanie? A dzieci trzymał w tym czasie w lodówce (no bo w lutym ma być -10, a w lodówce jest jakieś 3 – 4 stopnie, to zawsze trochę cieplej…)?

Co to za brednie? Czy ktoś poza analitykiem finansowym w ogóle czytał mój wniosek kredytowy? Czy też walnięto standardowe formułki dla klientów z cyklu „befsztyk raz”?

No, Szanowny Banku, ja myślałem, że jest konkurencja i że się klienta traktuje poważniej. Zobaczymy, co Bankowi Fachowcy powiedzą. Bo na takich warunkach to ja tej umowy nie podpiszę. O ile jeszcze tę zawyżoną hipotekę mogę przełknąć, o tyle sprawy ubezpieczenia nie odpuszczę, a czteromiesięczny termin „realizacji inwestycji” nie wchodzi w grę.

Ano, zobaczymy.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s