Mruczanka Przedjesienna

 

Tyle spraw się dzieje… Tyle różnych myśli krąży…

Jesień się zaczyna na dobre. Nocami zimno, pierwsze żółte liście – choć w dzień jeszcze w miarę letnie temperatury…

To jeden z dwu okresów roku, w których najsilniej dopada mnie potrzeba Wędrowania. Wczoraj wieczorem wyszedłem na chwilę z domu zanieść coś znajomym dwie uliczki dalej. Wracałem – chłód, wiatr, gdzieś między chmurami widoczne pojedyncze gwiazdy… Poczułem nagle, że mógłbym tak iść i iść, całymi godzinami, nie myśląc o niczym.

A rano dojść na przykład w takie miejsce:

…albo jeszcze gdzieś dalej…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s