Mruczanka do Pewnej Matki

Ahoj, Matko. Wszyscy piszą – ja się dołączam. Aż głupio jakoś, że odwiedzając te kilka „zaprzyjaźnionych” blogów nie można poczytać Twojego. Wiem już, dlaczego – więc czekam cierpliwie na come back w wielkim stylu. I na pohybel szkodnikom, którzy nas pozbawiają Twoich zapisków. Dorwać a wyjajcyć, jak mawiali moi góralscy przodkowie. Howgh.

Trzymaj się. Puchatek.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s