Wezwanie

Właśnie dostałem wezwanie do stawienia się na komendzie policji w G. Data, godzina, groźne ostrzeżenia, co się stanie, jeśli się nie stawię. Już się zacząłem zastanawiać, co mianowicie przeskrobałem (bo jakoś naprawdę nie pamiętam…), kiedy doczytałem, że „w roli świadka”. Ale o co chodzi?

Na wszelki wypadek zadzwoniłem pod podany numer, podając numer sprawy i pytając, czy mogę przynajmniej ogólnie dowiedzieć się, w czym rzecz. Okazuje się, że pan, który w kwietniu kupił ode mnie samochód, został złapany (prawdopodobnie przy próbie jego sprzedaży) na tym, że „przekręcił licznik”.

No żesz… Z jednej strony oszust (marny – bo przecież wiadomo, że od dłuższego czasu wszystkie informacje o przebiegu są w systemie CEPiK). Z drugiej – nasza policja kochana, które ma przecież wszystkie informacje (w systemie jest ostatni przegląd, zrobiony dosłownie na kilka dni przed sprzedażą Zefirka, w Urzędzie Komunikacji jest przesłana tam umowa kupna-sprzedaży, na której widnieje aktualny przebieg), ale i tak musi mnie wezwać jako świadka, tylko po to, żebym powiedział im to, co i tak widnieje w tych dokumentach.

Dobrze przynajmniej, że przesłuchanie odbędzie się na miejscu, w G., i nie muszę tracić dnia na dojazd w dowolne miejsce w Polsce…

2 myśli na temat “Wezwanie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s