Byle do…

Trzy tygodnie. Jeszcze tylko trzy tygodnie. Ale ile się przez ten czas ma wydarzyć…

W tym tygodniu (miejmy nadzieję, wreszcie, po trzech miesiącach opóźnienia z różnych powodów) wejdą fachowcy z malowaniem. Trzy pokoje zostaną pomalowane, po czym nastąpi Wielka Przeprowadzka, po której nikt nie będzie mieszkał w tym samym pokoju, co dotychczas. Głównym powodem całej operacji jest konieczność rozdzielenia Pietruszki i Pucka – jeden pokój, choć niemały, okazuje się jednak za mały dla dwóch Potworów o tak dużej różnicy wieku.

Jutro Pucek wyjeżdża na pierwszą w życiu wycieczkę z klasą. Wycieczka trzydniowa (powrót w piątek) oznacza konieczność spędzenia dwóch nocy poza domem, bez taty. Pucek napalony, ale też nieco przestraszony – jak dotąd raz czy drugi nocował sam poza domem, ale zawsze tylko jedną noc i u kogoś bliskiego. A tu taka przygoda… Ano, zobaczymy.

Piłkę bolą kolana. Wszystko wskazuje na to, że „jałowa martwica kości”, która właśnie się kończy na piętach, dla odmiany zaczyna się na kolanach. Ortopeda potwierdzi. Nie, spokojnie, nie szukajcie w sieci. To nic groźnego – ot, „choroba wieku dziecięcego o nieznanej etiologii”, sama się pojawia, sama przechodzi. Jedyne co można zrobić, to oszczędzać. Czyli Piłkę czeka kolejny rok (co najmniej) zwolnienia z WF. I dalej nie będzie mogła tańczyć. A jak kolana – to i na rowerze przez ten czas nie pojeździ. No żesz.

O, i takie atrakcje.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s