Mruczanka Perspektywiczna

Pucek porozsypywał na schodach zewnętrznych orzechy. Włoskie. W dużej ilości. W skorupkach, znaczy.

Puchatek (który o tym nie wiedział) wychodzi z domu z Piłką, żeby ją odwieźć do szkoły. Widzi rozsypane orzechy, więc mówi do Córki Jedynej:

– Uważaj, Pucek nabałaganił, można się zabić na tych schodach!

A Piłka (lat siedm i pół) odpowiada śmiertelnie poważnie:

– No właśnie! A ja mam jeszcze plany życiowe! 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s