Mruczanka Wyszczekana

M. szuka kluczy. Szuka ich intensywnie i nerwowo, bo to jedyny komplet, przy którym wisi także kluczyk do zapięcia od roweru, a M. się spieszy, a nie może pojechać na rowerze bez tego klucza, bo jak roweru nie przypnie, to wiadomo, a jak przypnie nie mając klucza – to nie odepnie.

Szuka zatem M., pomaga jej Puchatek, atmosfera jest nieco nerwowa, czas ucieka. Gdzie te klucze???

Piłeczka przygląda się zamieszaniu z coraz bardziej zamyśloną miną. Widać, jak się kółeczka zębate kręcą intensywnie w małej główce. W końcu staje na środku pokoju, bierze się pod boki i wygłasza z miną marsową, tonem z lekka dydaktycznym:

– Mamo! Cieba pilnować swoich zieci! Nie moźna gubić ich!

***

Gdzieś zginęła niewielka ikona (reprodukcja), która jeszcze niedawno stała na kredensie. Spadła? Dzeci wzięły? Nie wiadomo. Po dwóch dniach M. znajduje rzeczoną ikonę głęboko zakopaną w szafce z zabawkami Potworów. Zdziwona, mówi do Piłeczki, używając (lekko ryzykownego) skrótu myślowego:

– Piłeczko, co Pan Jezus robi w waszej szafce?

Piłeczka, z miną wyrażającą bezbrzeżne zdumienie, że można nie rozumieć tak prostych rzeczy:

-Spsiąta, ocywiście!

Kurtyna.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s